Apologeta

Tylko konkretne odpowiedzi

Księga Izajasza 53 — nadprzyrodzony dowód na istnienie Boga i boskie natchnienie Biblii

Opublikowano: 07.12.2025 | Ostatnia aktualizacja: 09.04.2026

(Wszys­tkie cytaty za Bib­lią Tysią­cle­cia, wyd. IV)

Przeczy­ta­jmy najpierw ten tekst:

„Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? Na kimże się ramię Pańskie objaw­iło? On wyrósł przed nami jak młode drze­wo i jak­by korzeń z wyschniętej zie­mi. Nie miał On wdz­ięku ani też blasku, aby na Niego popa­trzeć, ani wyglą­du, by się nam podobał. Wzgard­zony i ode­pch­nię­ty przez ludzi, Mąż boleś­ci, oswo­jony z cier­pi­e­niem, jak ktoś, przed kim się twarze zakry­wa, wzgard­zony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obar­czył naszym cier­pi­e­niem, On dźwigał nasze boleś­ci, a myśmy Go za skaza­ń­ca uznali, chłostanego przez Boga i zdep­tanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruz­gotany za nasze winy. Spadła Nań chłos­ta zbaw­i­en­na dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obró­cił ku włas­nej drodze, a Pan zwal­ił na Niego winy nas wszys­t­kich. Dręc­zono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowad­zony, jak owca niema wobec strzygą­cych ją, tak On nie otworzył ust swoich. Po udręce i sądzie został usunię­ty; a kto się prze­j­mu­je Jego losem? Tak! Zgład­zono Go z krainy żyją­cych; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. Grób Mu wyz­nac­zono między bezbożny­mi, i w śmier­ci swej był [na równi] z bogaczem, cho­ci­aż niko­mu nie wyrządz­ił krzy­wdy i w Jego ustach kłamst­wo nie postało. podobało się Panu zmi­ażdżyć Go cier­pi­e­niem. Jeśli On wyda swe życie na ofi­arę za grzechy, ujrzy potomst­wo, dni swe przedłuży, a wola Pańs­ka spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasy­ci. Zac­ny mój Słu­ga uspraw­iedli­wi wielu, ich niepra­woś­ci On sam dźwigać będzie. Dlat­ego w nagrodę przy­dzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdoby­cz, za to, że Siebie na śmierć ofi­arował i polic­zony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu, i orę­du­je za przestęp­ca­mi.” (Iz 53)

Jak myśli­cie, o kim jest mowa w tym tekś­cie? Zas­tanów­cie się uważnie zan­im będziecie czy­tać dal­szą część tego artykułu i szcz­erze sobie odpowiedz­cie.

Odpowiedź

Każdy kto choć zetknął się z chrześ­ci­jańst­wem zapewne nie będzie miał prob­le­mu, żeby odpowiedzieć na to pytanie — mowa jest tu oczy­wiś­cie o Jezusie Chrys­tusie. Jest to bard­zo intu­icyjne, bo znamy życie Jezusa i wiemy, że umarł za nasze grzechy i odkupił nasze winy. Zobaczmy w tabeli porów­nanie powyższego tek­stu z inny­mi frag­men­ta­mi Bib­lii, które mówią o Jezusie i zobaczmy czy tekst z Księ­gi Iza­jasza się z nimi zgadza:

Tekst z Księ­gi Iza­jaszaInne tek­sty z Bib­lii o Jezusie
„Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? Na kimże się ramię Pańskie objaw­iło? On wyrósł przed nami jak młode drze­wo i jak­by korzeń z wyschniętej zie­mi. Nie miał On wdz­ięku ani też blasku, aby na Niego popa­trzeć, ani wyglą­du, by się nam podobał.” (Iz 53: 1–2)- „Cho­ci­aż jed­nak uczynił On przed nimi tak wielkie zna­ki, nie uwierzyli w Niego, aby się spełniło słowo pro­ro­ka Iza­jasza, który rzekł: Panie, któż uwierzył nasze­mu głosowi? A ramię Pańskie komu zostało objaw­ione? (…) Tak powiedzi­ał Iza­jasz, ponieważ ujrzał chwałę Jego i o Nim mówił.” (J 12:37–39.41)
„Wzgard­zony i ode­pch­nię­ty przez ludzi” (Iz 53:3)- „Gdy nad­szedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchu­jąc się, pytało ze zdzi­wie­niem: «Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jaku­ba, Józe­fa, Judy i Szy­mona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powąt­piewali o Nim. A Jezus mówił im: «Tylko w swo­jej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być pro­rok tak lekce­ważony».” (Mk 6:2–4)

- „Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poz­nał. Przyszło do swo­jej włas­noś­ci, a swoi Go nie przyjęli.” (J 1:11)

— „Przyszedłem w imie­niu Ojca mego, a nie przyjęliś­cie Mnie. Gdy­by jed­nak przy­był kto inny we włas­nym imie­niu, to byś­cie go (J 5:43)

- „Rzek­li więc Jego bra­cia do Niego: «Wyjdź stąd i idź do Judei, aby i uczniowie Twoi ujrzeli czyny, których dokonu­jesz. Nikt bowiem nie dokonu­je niczego w ukryciu, jeżeli chce się pub­licznie ujawnić. Sko­ro takich rzeczy dokonu­jesz, to okaż się światu!» Bo nawet Jego bra­cia nie wierzyli w Niego.” (J 7:3–5)

- „Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Por­wali Go z miejs­ca, wyrzu­cili Go z mias­ta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich mias­to było zbu­dowane, aby Go strą­cić.” (Łk 4:28–29)

- „I znów nastąpiło rozd­wo­je­nie między Żyda­mi z powodu tych słów. Wielu spośród nich mówiło: «On jest opę­tany przez złego ducha i odchodzi od zmysłów. Czemu Go słucha­cie?»”
(J 10:19–20)

- „Pytał ich nami­est­nik: «Którego z tych dwóch chce­cie, żebym wam uwol­nił?» Odpowiedzieli: «Barabasza». Rzekł do nich Piłat: «Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazy­wa­ją Mes­jaszem?» Zawołali wszyscy: «Na krzyż z Nim!»” (Mt 27:21–22)

Inne: Dz 4:11; Łk 9: 51–53
„Mąż boleś­ci, oswo­jony z cier­pi­e­niem” (Iz 53:3)- „I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cier­pieć, że będzie odrzu­cony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dni­ach zmartwych­w­stanie.” (Mk 8:31)

- „Rzekł im w odpowiedzi: «Istot­nie, Eliasz przyjdzie najpierw i naprawi wszys­tko. Ale jak jest napisane o Synu Człowieczym? Ma On wiele cier­pieć i być wzgard­zonym.” (Mk 9:12)

- „Powtórnie odszedł i tak się mod­lił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wyp­ić, niech się stanie wola Two­ja!»” (Mt 26:42)

- „Gdy dopełnił się czas Jego wzię­cia [z tego świa­ta], postanow­ił [prosōpon estērisen — „mężnie”, „twar­do”, „stanow­c­zo”] udać się do Jero­zolimy” (Łk 9:51)

- „Pogrążony w udręce jeszcze usil­niej się mod­lił, a Jego pot był jak gęste kro­ple krwi, sączące się na ziemię.” (Łk 22:44)

- „Przys­tało bowiem Temu, dla którego wszys­tko i przez którego wszys­tko, który wielu synów do chwały doprowadza, aby prze­wod­ni­ka ich zbaw­ienia udoskon­al­ił przez cier­pi­e­nie.” (Hbr 2:10)

- „Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze prze­wodzi i ją wydoskon­ala. On to zami­ast radoś­ci, którą Mu obiecy­wano, przecier­pi­ał krzyż, nie bacząc na [jego] hańbę, i zasi­adł po praw­icy tronu Boga. Zas­tanaw­ia­j­cie się więc nad Tym, który ze strony grzeszników taką wielką wycier­pi­ał wro­gość prze­ciw sobie, abyś­cie nie ustawali, zła­mani na duchu.” (Hbr 12:2–3)
„jak ktoś, przed kim się twarze zakry­wa, wzgard­zony tak, iż mieliśmy Go za nic.” (Iz 53:3)- „Wów­czas wzgardz­ił Nim Herod wraz ze swo­ją strażą; na pośmiewisko kazał ubrać Go w lśnią­cy płaszcz i odesłał do Piła­ta.” (Łk 23:11)

- „Wów­czas zaczęli pluć Mu w twarz i bić Go pięś­ci­a­mi, a inni policzkowali Go i szy­dzili: «Pro­rokuj nam, Mes­jaszu, kto Cię uderzył?» (Mt 26:67)

- „Wtedy żołnierze nami­est­ni­ka zabrali Jezusa z sobą do pre­to­ri­um i zgro­madzili koło Niego całą kohortę. Roze­brali Go z szat i narzu­cili na Niego płaszcz szkarłat­ny. Uplótłszy wie­niec z cier­nia włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyk­lękali przed Nim i szy­dzili z Niego, mówiąc: «Witaj, Królu Żydows­ki!» Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie.” (Mt 27:27–30)

- „A oni krzy­czeli: «Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!» Piłat rzekł do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?» Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza Cezarem nie mamy króla». ” (J 19:15)

„Lecz oni nale­gali z wielkim wrza­sk­iem, doma­ga­jąc się, aby Go ukrzyżowano; i wzma­gały się ich krzy­ki.” (Łk 23:23)

- „A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysok­iej Rady drwią­co mówili: «Innych wybaw­iał, niechże ter­az siebie wybawi, jeśli On jest Mes­jaszem, Wybrańcem Bożym». Szy­dzili z Niego i żołnierze; pod­chodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: «Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie».” (Łk 23:35–37)

- „Ci zaś, którzy prze­chodzili obok, przek­li­nali Go, potrząsali głowa­mi, mówiąc: «Ej, Ty, który burzysz przy­bytek i w trzech dni­ach go odbu­dowu­jesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie!» Podob­nie arcykapłani wraz z uczony­mi w Piśmie drwili między sobą i mówili: «Innych wybaw­iał, siebie nie może wybaw­ić. Mes­jasz, król Izraela, niechże ter­az zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli». Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani.” (Mk 15:29–32)
„Lecz On się obar­czył naszym cier­pi­e­niem, On dźwigał nasze boleś­ci…” (Iz 53:4a)- „Z nas­taniem wiec­zo­ra przyprowad­zono Mu wielu opę­tanych. On słowem wypędz­ił złe duchy i wszys­t­kich chorych uzdrow­ił. Tak oto spełniło się słowo pro­ro­ka Iza­jasza: On wziął na siebie nasze słaboś­ci i nosił nasze choro­by.” (Mt 8:16–17)
„…a myśmy Go za skaza­ń­ca uznali, chłostanego przez Boga i zdep­tanego.” (Iz 53:4b)- „Wtedy najwyższy kapłan roz­darł swo­je szaty i rzekł: «Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrze­ba świad­ków? Oto ter­az słyszeliś­cie bluźnierst­wo. Co wam się zda­je?» Oni odpowiedzieli: «Winien jest śmier­ci».” (Mt 26:65–66)

- „W odpowiedzi rzek­li do niego: «Gdy­by to nie był złoczyń­ca, nie wydal­ibyśmy Go tobie».” (J 18:30)

- „Odpowiedzieli mu Żydzi: «My mamy Pra­wo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym».” (J 19:7)

- „Zau­fał Bogu: niechże Go ter­az wybawi, jeśli Go miłu­je. Prze­cież powiedzi­ał: „Jestem Synem Bożym”. Tak samo lżyli Go i złoczyń­cy, którzy byli z Nim ukrzyżowani.».” (Mt 27: 43–44)
„Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruz­gotany za nasze winy.” (Iz 53:5a)- „Wów­czas uwol­nił im Barabasza, a Jezusa kazał ubic­zować i wydał na ukrzyżowanie. (Mt 27:26)

- „A gdy Go wyszy­dzili, zdjęli z Niego płaszcz, włożyli na Niego własne Jego szaty i odprowadzili Go na ukrzyżowanie.” (Mt 27:31)

- „Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzu­ca­jąc o nie losy, co który miał zabrać. A była godz­i­na trze­cia, gdy Go ukrzyżowali.” (Mk 15:24–25)

- „Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzu­ca­jąc o nie losy. I siedząc, tam Go pil­nowali. A nad głową Jego umieś­cili napis z podaniem Jego winy: «To jest Jezus, Król Żydows­ki». Wtedy też ukrzyżowano z Nim dwóch złoczyńców, jed­nego po prawej, drugiego po lewej stron­ie.” (Mt 27:35–38)

- „Gdy przys­zli na miejsce, zwane «Cza­szką», ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jed­nego po prawej, drugiego po lewej Jego stron­ie.” (Łk 23:33)

- „Lecz gdy podes­zli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią prze­bił Mu bok i naty­ch­mi­ast wypłynęła krew i woda. Zaświad­czył to ten, który widzi­ał, a świadect­wo jego jest prawdzi­we. On wie, że mówi prawdę, abyś­cie i wy wierzyli.” (J 19:33–35)

- „Oto nad­chodzi z obłoka­mi, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go prze­bili. I będą Go opłaki­wać wszys­tkie pokole­nia zie­mi. Tak: Amen.” (Ap 1:7)
„Spadła Nań chłos­ta zbaw­i­en­na dla nas” (Iz 53:5b)- „Wów­czas uwol­nił im Barabasza, a Jezusa kazał ubic­zować i wydał na ukrzyżowanie.” (Mt 27:26)

- „Wtedy Piłat, chcąc zad­owolić tłum, uwol­nił Barabasza, Jezusa zaś kazał ubic­zować i wydał na ukrzyżowanie.” (Mk 15:15)

- „Wów­czas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubic­zować.” (J 19:1)

- „Zapy­tał ich po raz trze­ci: «Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługu­jącego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwol­nię».” (Łk 23:22)
„a w Jego ranach jest nasze zdrowie” (Iz 53:5c)„Krwią Jego ran zostal­iś­cie uzdrowieni” (1 P 2:24b)
„Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obró­cił ku włas­nej drodze” (Iz 53:6a)Błądzil­iś­cie bowiem jak owce, ale ter­az nawró­cil­iś­cie się do Pasterza i Stróża dusz waszych.” (1 P 2:25)
„a Pan zwal­ił na Niego winy nas wszys­t­kich.” (Iz 53:6b)„Naza­jutrz zobaczył Jezusa, nad­chodzącego ku niemu, i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świa­ta.” (J 1:29)

- „A kto by chci­ał być pier­wszym między wami, niech będzie niewol­nikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swo­je życie na okup za wielu»” (Mt 20:27–28)

- „On sam, w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drze­wo, abyśmy przestali być uczest­nika­mi grzechów, a żyli dla spraw­iedli­woś­ci” (1 P 2:24a)

- „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim spraw­iedli­woś­cią Bożą.” (2 Kor 5:21)

- „Z tego przek­leńst­wa Prawa Chrys­tus nas wykupił — stawszy się za nas przek­leńst­wem, bo napisane jest: Przek­lę­ty każdy, którego powies­zono na drzewie” (Ga 3:13)

- „On to został wydany za nasze grzechy i wskrzes­zony z martwych dla naszego uspraw­iedli­wienia.” (Rz 4:25)
Dręc­zono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowad­zony, jak owca niema wobec strzygą­cych ją, tak On nie otworzył ust swoich. Po udręce i sądzie został usunię­ty; a kto się prze­j­mu­je Jego losem? Tak! Zgład­zono Go z krainy żyją­cych; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć.” ” (Iz 53:7–8)- „Dlat­ego miłu­je Mnie Ojciec, bo Ja życie moje odd­a­ję, aby je [potem] znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je odd­a­ję. Mam moc je odd­ać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzy­małem od mojego Ojca».” (J 10:17–18)

- „Wtedy Jezus rzekł do niego: «Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwyta­ją, od miecza giną. Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wys­taw­ił­by Mi więcej niż dwanaś­cie zastępów aniołów? Jakże więc spełnią się Pis­ma, że tak się stać musi?»” (Mt 26:52–54)

- „On, gdy Mu złorzec­zono, nie złorzeczył, gdy cier­pi­ał, nie groz­ił, ale odd­awał się Temu, który sądzi spraw­iedli­wie” (1 P 2:23)

- „On, ist­niejąc w postaci Bożej, nie sko­rzys­tał ze sposob­noś­ci, aby na równi być z Bogiem, lecz ogoło­cił samego siebie, przyjąwszy postać słu­gi, stawszy się podob­nym do ludzi. A w zewnętrznym prze­jaw­ie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmier­ci — i to śmier­ci krzyżowej.” (Flp 2:6–8)

- „Naza­jutrz zobaczył Jezusa, nad­chodzącego ku niemu, i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świa­ta.” (J 1:29)

- „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedz­ic­zonego po przod­kach, złego postępowa­nia zostali wykupi­eni nie czymś przemi­ja­ją­cym, sre­brem lub złotem, ale dro­go­cen­ną krwią Chrys­tusa, jako baran­ka niepokalanego i bez zmazy.” (1 P 1:18–19)
Grób Mu wyz­nac­zono między bezbożny­mi, i w śmier­ci swej był [na równi] z bogaczem, cho­ci­aż niko­mu nie wyrządz­ił krzy­wdy i w Jego ustach kłamst­wo nie postało. Spodobało się Panu zmi­ażdżyć Go cier­pi­e­niem. Jeśli On wyda swe życie na ofi­arę za grzechy, ujrzy potomst­wo, dni swe przedłuży, a wola Pańs­ka spełni się przez Niego.” (Iz 53: 9–10)- „Wtedy też ukrzyżowano z Nim dwóch złoczyńców, jed­nego po prawej, drugiego po lewej stron­ie.” (Mt 27:38)

- „Przyprowad­zono też dwóch innych — złoczyńców, aby ich z Nim stracić.” (Łk 23:32)

- „Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: «Król Żydows­ki». Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jed­nego po prawej, drugiego po lewej Jego stron­ie. Tak wypełniło się słowo Pis­ma: W poczet złoczyńców został zal­ic­zony.” (Mk 15:26–28)

- „Pod wieczór przyszedł zamożny człowiek z Ary­matei, imie­niem Józef, który też był uczniem Jezusa. On udał się do Piła­ta i poprosił o ciało Jezusa. Wów­czas Piłat kazał je wydać. Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płót­no i złożył w swoim nowym gro­bie, który kazał wykuć w skale. Przed wejś­ciem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł.” (Mt 27: 57–59)

- „Pod wieczór już, ponieważ było Przy­go­towanie, czyli dzień przed szabatem, przyszedł Józef z Ary­matei, poważny członek Rady, który również wyczeki­wał królest­wa Bożego. Śmi­ało udał się do Piła­ta i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdzi­wił się, że już skon­ał. Kazał przy­wołać set­ni­ka i pytał go, czy już dawno umarł. Upewniony przez set­ni­ka, podarował ciało Józe­fowi. Ten kupił płót­no, zdjął Jezusa [z krzyża], owinął w płót­no i złożył w gro­bie, który wyku­ty był w skale. Przed wejś­cie do grobu zatoczył kamień.” (Mk 15:42–46)

- „Był tam człowiek dobry i spraw­iedli­wy, imie­niem Józef, członek Wysok­iej Rady. Nie przys­tał on na ich uch­wałę i postępowanie. Był z mias­ta żydowskiego Ary­matei, i oczeki­wał królest­wa Bożego. On to udał się do Piła­ta i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płót­no i złożył w gro­bie, wyku­tym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany.” (Łk 23:5)

- „Potem Józef z Ary­matei, który był uczniem Jezusa, lecz ukry­tym z obawy przed Żyda­mi, poprosił Piła­ta, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zez­wolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przy­był również i Niko­dem, ten, który po raz pier­wszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu fun­tów [ok. 33 kg — przyp. moje] mieszaniny mir­ry i aloe­su. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiąza­li je w płót­na razem z won­noś­ci­a­mi, stosown­ie do żydowskiego sposobu grze­ba­nia. A na miejs­cu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono niko­go. Tam to więc, ze wzglę­du na żydows­ki dzień Przy­go­towa­nia, złożono Jezusa, bo grób zna­j­dował się w pobliżu.” (J 19:38–42)
Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasy­ci. Zac­ny mój Słu­ga uspraw­iedli­wi wielu, ich niepra­woś­ci On sam dźwigać będzie. Dlat­ego w nagrodę przy­dzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdoby­cz, za to, że Siebie na śmierć ofi­arował i polic­zony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu, i orę­du­je za przestęp­ca­mi.” (Iz 53:11–12)
- „Na to On rzekł do nich: «O nierozum­ni, jak niesko­re są wasze ser­ca do wierzenia we wszys­tko, co powiedzieli pro­ro­cy! Czyż Mes­jasz nie miał tego cier­pieć, aby wejść do swej chwały?» (Łk 24:25–26)

- „On jest po praw­icy Bożej, gdyż poszedł do nie­ba, gdzie pod­dani Mu zostali Aniołowie i Władze, i Moce.” (1 P 3:22)

- „Któż może wydać wyrok potępi­enia? Czy Chrys­tus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej — zmartwych­w­stał, siedzi po praw­icy Boga i przy­czy­nia się za nami?” (Rz 8:34)

- „Potem ujrza­łem: a oto wiel­ki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego nar­o­du i wszys­t­kich pokoleń, ludów i języków, sto­ją­cy przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak woła­ją: «Zbaw­ie­nie u Boga naszego, Zasi­ada­jącego na tron­ie i u Baran­ka».” (Ap 7:9–10)

Datowanie

Po przeanal­i­zowa­niu tej tabeli chy­ba nikt już nie powinien mieć wąt­pli­woś­ci, że tekst z Księ­gi Iza­jasza mówi o Jezusie. Ale tak w sum­ie to dlaczego to jest w ogóle istotne i skąd cała ta „afera”? Już tłu­maczę. Księ­ga Iza­jasza została napisana pon­ad 700 lat przed nar­o­dz­i­na­mi Jezusa!1 Datowanie takie wyni­ka między inny­mi z samej treś­ci księ­gi, jej języ­ka oraz his­torii Izraela z okre­su hel­lenisty­cznego. Nawet najbardziej kry­ty­czni i scep­ty­czni badacze, jak Bern­hard Duhm, Otto Eiss­feldt, Joseph Blenk­in­sopp, Claus West­er­mann, Christo­pher Seitz, Mar­vin Sweeney czy Hans Wild­berg­er datu­ją rozdzi­ał 53 Iza­jasza (cytowany powyżej) na VI‑V wiek przed Chrys­tusem. Z kolei jeżeli chodzi o dowody arche­o­log­iczne, to najs­tarszy zachowany manuskrypt zaw­ier­a­ją­cy całą Księgę Iza­jasza, to zwój znad Morza Martwego, znaleziony w 1947 roku, oznac­zony jako: 1QIsaᵃ. Datu­je się go na lata 335–107 p. Chr. (datowanie radiowę­glowe) oraz 150–100 p. Chr. (datowanie pale­ograficzne).2 Real­ną granicę pow­sta­nia Księ­gi Iza­jasza wyz­nacza nam jed­nak Sep­tu­ag­in­ta — greck­ie tłu­macze­nie Starego Tes­ta­men­tu pow­sta­jące w okre­sie 250–150 r. p. Chr. i zaw­ier­a­jące całą Księgę Iza­jasza. Sko­ro tłu­macze Sep­tu­ag­in­ty dys­ponowali już wtedy całą Księgą Iza­jasza, którą tłu­maczyli, to znaczy, że ta księ­ga była już w całoś­ci spisana w ich cza­sach. To daje nam dol­ną granicę jej pow­sta­nia na maksy­mal­nie 300 r. p Chr.. Zatem jakkol­wiek by nie spo­jrzeć na to zagad­nie­nie — od najbardziej bib­li­jnego (VIII w. p. Chr.) do najbardziej scep­ty­cznego (IV w. p. Chr.) to i tak ostate­cznie dochodz­imy do wniosku, że Iza­jasz napisał swo­je pro­roct­wo o Jezusie na kilka­set lat przed nar­o­dz­i­na­mi Jezusa.

Pro­roct­wo to, jak czy­tal­iśmy we wcześniejszej tabeli, spełniło się na Jezusie w 100% trafnie i bezbłęd­nie. Nie ma więc żad­nej możli­woś­ci, żeby Iza­jasz wymyślił sobie ten tekst i przy­pad­kiem „trafił” z przepowied­ni­a­mi. Nie ma mowy o żad­nym fałsz­erst­wie pow­stałym już po nar­o­dz­i­nach Jezusa, gdyż jak wykaza­łem — tekst ten był w posi­ada­niu żydów już na kilka­set lat przed nar­o­dz­i­na­mi Jezusa. Jedy­na real­na możli­wość zaist­nienia tej przepowied­ni i jej spełnienia jest taka, że Iza­jasz pisał pod natch­nie­niem Boga, który ist­nieje poza jakimkol­wiek cza­sem, więc zna całkowicie przeszłość, ter­aźniejs­zość i przyszłość.

Podsumowanie

Tekst 53 rozdzi­ału Księ­gi Iza­jasza jest dowo­dem na boskie natch­nie­nie Bib­lii. A sko­ro tak to jest też dowo­dem na to, że Bóg ist­nieje. Bóg wszech­wiedzą­cy, dla którego nie ma żad­nych ograniczeń cza­sowych. Ateiś­ci nie mają żad­nej wymów­ki (Rz 1:18–22), żeby odrzu­cać Boga i ten tekst świad­czy prze­ciw nim.


Przyp­isy:

  1. https://www-britannica-com.translate.goog/topic/biblical-literature/Isaiah ↩︎
  2. Price, Secrets of the Dead Sea Scrolls, 1996; Eisen­man & Wise, The Dead Sea Scrolls Uncov­ered, 1994; Golb, Who Wrote the Dead Sea Scrolls?, 1995; Wise, Abegg & Cook, The Dead Sea Scrolls, A New Trans­la­tion, 1999; źródło: https://www.allaboutarchaeology.org/dead-sea-scrolls‑2.htm ↩︎