Apologeta

Tylko konkretne odpowiedzi

Kim jestem?

Nazy­wam się Jakub Stęp­niews­ki. Jestem świeckim wiernym Koś­cioła Rzym­skoka­tolick­iego. Przez wiele lat intere­sowałem się apolo­getyką oraz akty­wnie uczest­niczyłem w polemice z najróżniejszy­mi ludź­mi i ich świato­poglą­da­mi: Świad­ka­mi Jehowy, ateis­ta­mi, agnos­tyka­mi, protes­tanta­mi, ewolucjon­ista­mi, filo­zo­fa­mi, etc.. Z różnych powodów przes­tałem zaj­mować się tym tem­atem, ale po wielu lat­ach, po otrzy­manym na mod­l­itwie charyz­maty­cznej słowie oraz po jego rozez­na­niu postanow­iłem powró­cić do tego rodza­ju dzi­ałal­noś­ci. Postanow­iłem więc między inny­mi założyć tego blo­ga, tak aby:

  • odpowiedzieć na zarzu­ty prze­ci­wko wierze chrześ­ci­jańskiej, a szczegól­nie katolick­iej,
  • umoc­nić wiarę tych, którzy już wierzą ale zma­ga­ją się z wąt­pli­woś­ci­a­mi
  • pomóc tym, którzy szuka­ją odpowiedzi na najróżniejsze pyta­nia związane z wiarą,
  • podzielić się swoi­mi prze­myśle­ni­a­mi związany­mi z wiarą i jej przeży­waniem,

Moje stanowisko

  1. Uważam, że peł­nia prawdy objaw­ionej przez Boga zna­j­du­je się tylko w naucza­niu Koś­cioła Rzym­skoka­tolick­iego;
  2. Są dwa główne źródła prawdy objaw­ionej: Bib­lia oraz Trady­c­ja;
  3. Bib­lia to nieomylne i natch­nione Słowo Boga, które przekazu­je prawdę o Bogu, ludzi­ach, świecie, his­torii ludzkoś­ci, ter­aźniejs­zoś­ci oraz przyszłoś­ci;
  4. Nie ma sprzecznoś­ci w Bib­lii;
  5. Jestem Kreacjon­istą Młodej Zie­mi i jest to pogląd jak najbardziej zgod­ny z wiarą Katolicką, z Bib­lią oraz z Trady­cją;
  6. Nie intere­su­je mnie poli­ty­ka i nie przeczy­tasz tutaj niczego na ten tem­at;
  7. Nie intere­su­je mnie poprawność poli­ty­cz­na, mówię jak jest i to co myślę;

Mój sposób myślenia i dyskutowania

Intere­su­ją mnie tylko: logi­ka, fak­ty i konkre­ty. Mery­to­rycz­na dyskus­ja nie powin­na być opar­ta o emoc­je, a nawet jeśli emoc­je mimowol­nie wys­tąpią (bo nie sposób się ich całkowicie wyzbyć) to uzna­ję je za dopuszczalne jedynie tak dłu­go jak dłu­go nie wpły­wa­ją na logikę argu­men­tacji oraz nie zakłó­ca­ją pro­cesów myślowych i bez­pieczeńst­wa rozmów­ców 🙂

Jeżeli zaś chodzi o wszelkiego rodza­ju roz­mowy poza-apolo­gety­czne to uwiel­bi­am wszelkiego rodza­ju docieka­nia filo­zoficzne — zarówno te oparte o rozu­mowanie induk­cyjne jak i deduk­cyjne. Kluczem jest w nich jed­nak trzy­manie się logi­ki. Jeżeli nie chcesz uży­wać logi­ki w roz­mowie ze mną (albo przy­na­jm­niej wykazać chę­ci zrozu­mienia) to nieste­ty ale nie jestem zain­tere­sowany i nie poroz­maw­iasz sobie ze mną. W innym wypad­ku jak najbardziej zachę­cam do dyskusji.