Nazywam się Jakub Stępniewski. Jestem świeckim wiernym Kościoła Rzymskokatolickiego. Przez wiele lat interesowałem się apologetyką oraz aktywnie uczestniczyłem w polemice z najróżniejszymi ludźmi i ich światopoglądami: Świadkami Jehowy, ateistami, agnostykami, protestantami, ewolucjonistami, filozofami, etc.. Z różnych powodów przestałem zajmować się tym tematem, ale po wielu latach, po otrzymanym na modlitwie charyzmatycznej słowie oraz po jego rozeznaniu postanowiłem powrócić do tego rodzaju działalności. Postanowiłem więc między innymi założyć tego bloga, tak aby:
- odpowiedzieć na zarzuty przeciwko wierze chrześcijańskiej, a szczególnie katolickiej,
- umocnić wiarę tych, którzy już wierzą ale zmagają się z wątpliwościami
- pomóc tym, którzy szukają odpowiedzi na najróżniejsze pytania związane z wiarą,
- podzielić się swoimi przemyśleniami związanymi z wiarą i jej przeżywaniem,
Moje stanowisko
- Uważam, że pełnia prawdy objawionej przez Boga znajduje się tylko w nauczaniu Kościoła Rzymskokatolickiego;
- Są dwa główne źródła prawdy objawionej: Biblia oraz Tradycja;
- Biblia to nieomylne i natchnione Słowo Boga, które przekazuje prawdę o Bogu, ludziach, świecie, historii ludzkości, teraźniejszości oraz przyszłości;
- Nie ma sprzeczności w Biblii;
- Jestem Kreacjonistą Młodej Ziemi i jest to pogląd jak najbardziej zgodny z wiarą Katolicką, z Biblią oraz z Tradycją;
- Nie interesuje mnie polityka i nie przeczytasz tutaj niczego na ten temat;
- Nie interesuje mnie poprawność polityczna, mówię jak jest i to co myślę;
Mój sposób myślenia i dyskutowania
Interesują mnie tylko: logika, fakty i konkrety. Merytoryczna dyskusja nie powinna być oparta o emocje, a nawet jeśli emocje mimowolnie wystąpią (bo nie sposób się ich całkowicie wyzbyć) to uznaję je za dopuszczalne jedynie tak długo jak długo nie wpływają na logikę argumentacji oraz nie zakłócają procesów myślowych i bezpieczeństwa rozmówców 🙂
Jeżeli zaś chodzi o wszelkiego rodzaju rozmowy poza-apologetyczne to uwielbiam wszelkiego rodzaju dociekania filozoficzne — zarówno te oparte o rozumowanie indukcyjne jak i dedukcyjne. Kluczem jest w nich jednak trzymanie się logiki. Jeżeli nie chcesz używać logiki w rozmowie ze mną (albo przynajmniej wykazać chęci zrozumienia) to niestety ale nie jestem zainteresowany i nie porozmawiasz sobie ze mną. W innym wypadku jak najbardziej zachęcam do dyskusji.